"Lustro Rzeczywistości"

W niniejszym artykule rozważamy kwestię "lustra", rozumianego jako odpowiedź z rzeczywistości mówiąca nam coś o nas samych. Czym jest to owo "lustro"? Jak je zdefiniować i czy zawsze możemy na nie liczyć? Czy lustro zawsze powie nam prawdę o nas samych, czy może jest po prostu skrzywionym obrazem płynącym z rzeczywistości? Na te i inne pytania odpowiadamy w niniejszym tekście.

Definicja lustra

Często w różnego rodzaju publikacjach pojawia się stwierdzenie typu: "On/Ona jest dla Ciebie lustrem. Mówi Tobie coś o Tobie samym. Posłuchaj go/jej.". Czy zawsze możemy polegać na tych słowach? Czy zawsze możemy polegać na opisach oraz słowach innych ludzi? Przecież czujemy czasem wewnętrzną sprzeczność z tym, co słyszymy na zewnątrz. Dlaczego zatem mamy wierzyć w to co mówi lustro? Nie zgadzamy się przecież z tym, a często nawet powoduje to w nas złość. Czy te słowa to prawda? Te słowa, które słyszę... Czy one są kierowane do mnie? Czy rzeczywiście mówią o mnie prawdę?

Odpowiedź brzmi: "Tak. Często tego typu słowa to prawda." Są jednak wyjątki. Trudno je jednak rozpoznać oraz rozgraniczyć - te słowa, które są dla nas prawdą dającą nam możliwość rozwoju i wzrostu; które natomiast są tylko projekcją czyjegoś ego, wściekłego samo na siebie, żywiącego do siebie tyle urazy i złości, że aż nie potrafiącego tego utrzymać w sobie i wyrzucające to wszystko na zewnątrz, atakując przy tym inne osoby; które znów z tych słów są zwykłą próbą manipulacji? Kiedy zatem mamy do czynienia z prawdziwym "lustrem" i jak z nim pracować? Czym jest w ogóle to tzw. "lustro"? Jaka jest definicja? Rzetelnych oraz wyczerpujących odpowiedzi na powyższe pytania, udzielamy poniżej.

Czym jest lustro i jak je rozumiemy?

Lustro, jak sama nazwa wskazuje, jest naszym odbiciem. Jest doświadczeniem trafiającym do nas z rzeczywistości. W prawidłowym założeniu pokazuje nam jacy jesteśmy naprawdę. Ma być dla nas podpowiedzią z rzeczywistości, dla możliwości rozwoju. Pokazuje jacy jesteśmy, byśmy mogli to korygować. Działa jak lustro to fizyczne - w rzeczywistości relatywnej - pokazuje nam jak wyglądamy fizycznie, byśmy mogli skorygować nasz wygląd fizyczny. Widzisz zmierzwione włosy w lustrze, możesz je zatem poprawić. Widzisz rozmazany tusz do rzęs - możesz to poprawić. Widzisz resztki jedzenia między zębami - możesz je wyjąć. To wszystko dzięki lustru. Gdyby nie było lustra fizycznego, nie mógłbyś wielu rzeczy zrobić samodzielnie, musiałbyś prosić kogoś o pomoc. Podobnie jest w rzeczywistości psychologicznej oraz duchowej. Żadna z tym dziedzin nie wyprodukowała jeszcze lustra, w który mógłbyś spojrzeć i zobaczyć obraz wewnętrzny, czy to stan Umysłu, czy stan Duszy. Owszem, po wyglądzie fizycznym można wiele stwierdzić na temat stanu ducha i umysłu, jednak lustro nie wykona pracy ze słowami, emocjami, myślami, uczuciami, przekonaniami, schematami. Jest wiele rzeczy, które jasno lustro fizyczne nie zobrazuje. Dlatego w pracy psychologicznej, czy też duchowej niezbędne jest lustro. I o ile pójdziemy do odpowiedniego specjalisty lub mistrza, którzy okażą się prawdziwymi profesjonalistami, jest szansa spotkać na swojej drodze prawdziwe lustro. Jeśli natomiast nie znajdujemy w naszym otoczeniu prawdziwego specjalisty, mistrza - profesjonalisty, pozostaje nam praca z otaczającymi nas lustrami. Niemniej jednak niezależnie od tego, czy robimy to świadomie, czy nie świadomie; czy mamy w swoim otoczeniu odpowiedniego specjalistę, mistrza - profesjonalistę, czy też nie mamy nikogo takiego - praca z lustrami tak czy owak dzieje się na co dzień. W każdej chwili, każdego dnia, przez całe życie. Rzeczywistość jest zawsze naszym wiernym odbiciem. Czasem jednak odbija nasz obraz z dnia wczorajszego. I tym wszystkim, po kolei, zajmujemy się poniżej.

Dwa lustra - jedno z ego

W podstawowym zakresie rozróżniamy dwa lustra - dwa rodzaje luster. Innymi słowy - istnieją dwa rodzaje sytuacji, w których "przemawia" do nas rzeczywistość. Nie posiadając tutaj podstawowej wiedzy z tego zakresu początkujący Adept, poruszający się w relatywnej rzeczywistości, może poczuć się nieco zagubiony. A zatem, by ułatwić sprawę, dzielimy lustra na dwa rodzaje. Pierwszy rodzaj sytuacji, w których przemawia do nas rzeczywistość, to takie sytuacje, w których naprawdę wyraźnie przemawia do nas Wszechświat - i powinniśmy słuchać! I o takiej sytuacji napiszemy za chwilę. Natomiast drugi rodzaj tego typu sytuacji, to sytuacje, w których osoba będąca "na przeciw" nas (czyli nasz rozmówca) rozmawia sama ze sobą - dosłownie mówi sama do siebie. Owszem, wyrzuca oskarżenia na zewnątrz, kierując je w naszą stronę, wzbudzając w nas tym zachowaniem poczucie winy. Jeśli jednak wyraźnie wsłuchamy się w to co mówi dana osoba, jasno zauważymy, iż zarzuty, które kieruje w naszą stronę oraz opis osoby, o której mówi (jakoby o nas), jest idealnym opisem jej samej oraz tego, co sama dokładnie robi. Taka sytuacja to zawsze słowa z ego. Ego jest tak zezłoszczone samo na siebie, że jakoby na głos musi czynić samo sobie wyrzuty, by poczuć ulgę. To mimowolny odruch myślowy. Gdy nie ma nas w pobliżu, osoba ta prowadzi stale ten sam monolog po cichu we własnej głowie. Jeśli więc nie akceptuje siebie, to nic innego nie pozostaje jej wynieść na zewnątrz w relacji z innymi. Jest to tak silnie oraz tak mocno zakodowane, iż kiedy pojawia się osoba na zewnątrz, z którą można porozmawiać, nie ma nic innego do wyboru, jak powielać ten schemat. Zasada jest prosta: Jeśli coś płynie z Duszy, to jest dobrą radą; jeśli natomiast coś płynie z ego, to jest opisem samego siebie z poziomu własnego, wąskiego spojrzenia na rzeczywistość, wspieranego własnymi, wąskimi schematami myślowo-emocjonalnymi.

Konfrontacja ego

Ego do istnienia potrzebuje konfrontacji. A zatem za cenę istnienia, potrafi konfrontować się samo ze sobą. Robi to nagminnie w głowach wielu osób. Wszystko tylko i wyłączenie po to, by przetrwać, istnieć. Oczywiście jest to bardzo duże uproszczenie opisujące ego jako coś odrębnego od nas, niemniej jednak schematy myślowo-emocjonalne będące w ego, potrafią w pewien sposób przejąć kontrolę nad działaniami wybranej osoby. Przyzwyczajenie do tego typu sytuacji jest tak silne, iż biochemia człowieka ulega zmianie, a to powoduje uzależnienie od tego typu stanów. Zatem, tak naprawdę, jakoby sami chcemy tych doświadczeń (wewnętrznych oskarżeń), ponieważ jesteśmy od tego biochemicznie uzależnieni. To nasze "ja" w połączeniu z zapisem w ego daje pędzącą, wewnętrzną, często destrukcyjną maszynę.

Jeśli zatem dokładnie przyjrzymy się osobie pod wpływem ego, jasno zauważymy, iż mówi sama do siebie. Zdziwieni oraz zaskoczeni będziemy więc, widząc przed sobą kogoś, kto kieruje słowa sam do siebie (stan zdziwienia oraz zaskoczenia jest nieodłącznym elementem rozwoju - warto zatem przyzwyczaić się do niego, chcąc podążać własną drogą osobistego rozwoju). Ogląd takiej sytuacji, w której widzimy kogoś mówiącego do siebie daje nam jednak bardzo duże poczucie ulgi oraz tzw. "dystans" - a to już jest naprawdę bardzo dużo w rozwoju osobistym oraz w relacji z tak intensywnym doświadczeniem ego. Aby wyraźnie dostrzec sytuację, w której ego mówi samo do siebie oraz móc ją odróżnić od lustra prawdziwego (prawdziwego w kontekście przemawiania do nas przez rzeczywistość), dobrze jest przejść przynajmniej kilka szczebli na drabinie duchowego rozwoju - pracę z ego, wychodzenie z ego, wchodzenie do pozostałych części Umysłu, medytację, patrzenie na obraz oczyma Duszy.

Obraz byłego/byłej mnie

Obraz takiego człowieka, mówiącego do siebie samego w rozmowie z nami, to tak naprawdę nieaktualny obraz nas samych. Sytuacja taka często pokazuje nam jacy byliśmy. I rzeczywistość nie ma tutaj na celu, byśmy zwrócili uwagę na wypowiadane przez tą osobę słowa, lecz na obraz całości tej osoby. Patrzysz przecież na siebie z "wczorajszego dnia". Masz możliwość spojrzenia na siebie z miłością, pogardą, złością, ulgą - w sytuacji, w której widzisz siebie jak sobie nie radzisz. To wielki dar - móc wybrać uczucie. Takie lustro jest bardzo subtelne, często niezauważalne przez wiele osób, jednak mówi nam bardzo, bardzo wiele. Lustro takie jest obrazem, który jest już nieaktualny, a ponieważ jest już tak bardzo nieaktualny, iż nie dotyczy już nas samych, to możemy w takiej sytuacji otrzymać ogląd z boku. Patrzymy zatem na nasz obraz, by umocnić nowy wizerunek nas samych i jeszcze bardziej podjąć decyzję, iż chcemy iść w nowym kierunku, a także obraz ten pozwala nam jeszcze lepiej korygować nasz własny rozwój i wzrost.

Poznajemy zatem tutaj dokładnie te subtelne różnice, po to by bezpiecznie oraz swobodnie poruszać się w ziemskiej, relatywnej rzeczywistości. Na potrzeby niniejszego artykułu oraz dla swobody tekstu, a także lepszego poznania otaczającej nas rzeczywistości, użyjemy dwóch zwrotów, opisujących dwa powyższe stany. Jeden typ sytuacji nazwiemy "człowiekiem lustro", drugim typem będzie "człowiek nielustro". Zachowanie tak neutralnych zwrotów, pozwoli na obiektywność zarówno w przekazie, jak i w odbiorze. Zdefiniujemy również kogoś kto jest lustrem, jednak nazywamy go "osobą neutralną". Przejdźmy zatem do definicji, a następnie zajmiemy się szerszym opisem, poradami i rozwiązaniami.

Człowiek lustro

Zetknięcie się z "człowiekiem lustrem" to wyraźna sytuacja, w której przemawia do nas rzeczywistość. Czujemy wewnętrzny głos, który to potwierdza, jednak często ignorujemy go, z nadzieją, iż to nieprawda. A zasada jest prosta: Jeśli coś płynie z wnętrza, to zawsze to jest prawda. Odpowiedzią w takiej sytuacji są zawsze uczucia. Jeśli coś jest w zgodzie z nami - czujemy to. Jeśli coś nie jest w zgodzie z nami - również to czujemy. Zatem "człowiekiem lustrem" jest dla nas osoba, która mówi do nas bezpośrednio, jej słowa wypowiadane są szczerze - prosto z Serca, w pewien sposób jest neutralna i nie tworzy nacisku na nasz rozwój, czy wzrost - po prostu mówi co czuje, nie ma w tym złości, agresji, czy parcia. W szczególny sposób nie zależy jej na naszym wzroście, po prostu mówi co jest prawdą - stwierdza fakt. A zatem jeśli mówi prawdę, to jest zgodna z uczuciami naszymi i własnymi. To połączenie wewnętrzne. Wiele osób robi to nieświadomie i jest to prawdziwy obraz lustra płynący do nas z rzeczywistości. Mistrz robi to świadomie. Celowo nie wsłuchuje się w ego. Działa z poziomu Duszy. Tak działa wszechświat i jest to w zgodzie z zasadami.

"Człowiekiem lustro" może być zatem nasz prawdziwy przyjaciel, nasz znajomy, sąsiad - ktoś kto jest szczery, mniej interesuje go nasze powodzenie, czy też niepowodzeniem. Zawsze chce dla nas dobrze i jest nam pomocny. Swoje słowa (inaczej niż osoba neutralna, gdzie wypowiadane słowa są kierowane w inną stronę, a my je tylko słyszymy) kieruje bezpośrednio do nas. Taki człowiek to lustro.

Osoba neutralna

Osobę neutralną w reakcji z lustrami wyróżnia podstawowa rzecz - nie przemawia bezpośrednio (liniowo) do nas. Osoba neutralna, to osoba, którą spotykamy "niby przypadkiem". Nie idziemy celowo z nią na spotkanie lub nie prowadzimy rozmowy z nią bezpośrednio. Taką osobą może być ktoś, kto zaczepi nas na ulicy i coś do nas powie, taką osobą może być ktoś, kogo usłyszymy "ukradkiem".

Dla przykładu: Idziemy chodnikiem w mieście i nagle słyszymy obok nas dwie rozmawiające ze sobą osoby. Wyraźnie uderza nas to co mówią - jakby mówiły dokładnie o nas samych / do nas samych. Jakby omawiana przez nich sytuacja lub wypowiadane pomiędzy nimi słowa, dotyczyły nas bezpośrednio lub nawet słyszymy wyraźnie poradę, co powinniśmy zrobić lub jacy dokładnie jesteśmy. Wsłuchajmy się w to. To właśnie jest lustro, rzeczywistość, która odpowiada - możemy w to wejść. I nie mamy tutaj na myśli nagabywania w ten sposób napotykanych osób, lecz zamierzenie, by zabrać ze sobą to jedno wypowiedziane zdanie, które usłyszeliśmy, opis który dał nam zrozumienie. W ten właśnie sposób przemawia do nas rzeczywistość. Takie lustro jest prawidłowe - należy go słuchać i można zgodnie z nim podążać.

UWAGA: Nie zafiksujmy się zanadto w tylko i wyłącznym słuchaniu rzeczywistości. Nie stańmy się kimś, kto próbuje wszystko usłyszeć, na siłę skupiając się na otaczającej go rzeczywistości, w tym na osobach przez nią przemykających. Relacja z rzeczywistością, w tym przede wszystkim praca z lustrami jest bardzo delikatną relacją. Pamiętaj, iż każdy nacisk, zgodnie z prawami fizyki, psychologii oraz duchowości, powoduje opór. Nie ma wyjątków. Odpowiedzią jest współpraca - wzajemna relacja. Jeśli zatem siłą będziesz chciał/chciała wydobyć wszystko z rzeczywistości, usłyszeć ją, to Twoja rzeczywistość "zamilknie", stając się tym sposobem dla Ciebie nową lekcją, dotyczącą tym razem odpuszczania - czyli kolejną piękną możliwością wzrostu, rozwoju i nauki.

Przekaz neutralny

Innym, podobnym przykładem prawidłowego lustra, jak w przypadku osoby neutralnej, może być np. piosenka w radiu - gdy słyszymy jej słowa, przechodzą nas dreszcze, lub nagle zaczynami rozumieć, dlaczego jest tak, a nie inaczej, lub czujemy mocny opór przed słowami tej piosenki - uderza nas mocno, jednak nie chcemy się przyznać sami przed sobą, iż mogłoby być dokładnie tak jak w tej piosence. Często to uczucie jest tak silne, iż chcemy przełączyć stację, w której ową piosenkę słyszymy. Wsłuchajmy się w nią. Może chce nam coś powiedzieć. Często rzeczy, których najbardziej nie rozumiemy lub przed którymi czujemy ogromny opór w ego, są dla nas rzeczami najbardziej wartościowymi. Tak więc te przykłady to również lustro. Wszystko co jest neutralne i płynie do nas z rzeczywistości. Nie jest celowe i nie ma celowego zamierzenia zmiany kogokolwiek. Jest czystą inspiracją wyrażoną przez inną osobę. Takie właśnie intensywne odczucia neutralnych przekazów to znak, iż słowa są kierowane do nas. Wyraźnie zatem winniśmy się w nie słuchać, jeśli chcemy zrobić krok naprzód lub zrozumieć po prostu dlaczego stoimy w miejscu - co tak naprawdę również jest krokiem naprzód.

W obydwóch powyższych przykładach, zarówno w osobie neutralnej, jak i w przekazie neutralnym, mamy do czynienia z lustrami nazywamy przez nas w tym przypadku - neutralnymi. Osoba, bądź piosenka w radiu, są wobec nas neutralne - nie prowadzą z nami bezpośredniej rozmowy, nie kierują słów bezpośrednio do nas, a jednak słowa te dotyczą nas bezpośrednio. To dlatego tak ważne jest wyrażanie siebie, czy to poprzez śpiew, czy poezję, czy pisanie. Wyrażając siebie, możesz stać się dla kogoś lustrem. Możesz wpłynąć bezpośrednio na czyjeś życie. Czyń to neutralnie - po prostu wyrażaj siebie, ponieważ tak czujesz, a staniesz się dla wielu ludzi lustrem.

A zatem tego typu sytuacje neutralne to przestrzeń bardzo dobrze przemyślana przez Wszechświat. Została właśnie w tym celu stworzona. To również przestrzeń, w której nie ma możliwości manipulacji, a każdy może uczyć się, rozwijać i wzrastać. Jest to przestrzeń bezpieczna. Gdy pojmiesz jej implikację, odczujesz jak bardzo jesteś Tutaj bezpieczny.

Lustrzane bezpieczeństwo

Jesteśmy zatem Tutaj bezpieczni. Warunkiem jednak bycia Tutaj bezpiecznym, jest patrzenie na rzeczywistość przez pryzmat intuicji. Gdybyśmy patrzyli na świat oczami intuicji, czerwona lampka zaświecała by nam się dokładnie tak samo często, jak ta zielona. Patrząc na rzeczywistość przez pryzmat własnej, zdrowej i dobrze rozbudowanej intuicji, odsuwalibyśmy się od osób próbujących wywierać na nas nacisk dla własnej korzyści. Osoby próbujące manipulować innymi, nie stały by na wiecach i nie próbowałyby nami manipulować, ponieważ nikt by ich nie słuchał. Kilka logicznych pytań, rozwiałoby cały wiec. Manipulacja zatem możliwa jest tylko w społeczeństwach ubogo rozwiniętych intuicyjnie, a nie umysłowo. Tak - można być bardzo mądrym i inteligentnym, a równocześnie bardzo ubogim intuicyjnie. Kilka takich poważnych manipulacji całymi społeczeństwami już odnotowaliśmy na kartach historii. I owszem - wyjęliśmy z tego odpowiednie nauki i ponieśliśmy konsekwencje, lecz nadal powielamy ten sam schemat. Wynika to z niskiego poziomu rozwoju czegoś, co w AIO nazywamy właśnie intuicją. W społeczeństwie wysoko rozwiniętym wewnętrznie, takie osoby uciekające się do manipulacji nie miałyby po prostu racji bytu. Coś takiego najzwyczajniej w świecie nie sprawdzało by się. I od dzisiaj, Ty również możesz z tego korzystać - z siły oraz subtelnej potęgi Twojej własnej intuicji. W prawdziwej relacji ze sobą oraz otaczającą nas rzeczywistością brak miejsca na manipulację. Jest to dla nas bezpieczna i swobodna rzeczywistość.

Człowiek nielustro

Żyjemy jednak w społeczeństwie mniej rozwiniętym intuicyjnie. Zdarzają się zatem tutaj sytuacje, w których "człowiek nielustro" jest osobą, której zachowanie oraz słowa mogą być wyuczone z poziomu Umysłu. Próbuje manipulować rzeczywistością, dla własnej korzyści. Nie zależy jej zatem, na Twoim własnym rozwoju, lecz tylko i wyłącznie na własnych korzyściach. Takie zachowanie płynie z ego, czyli kontrastu dla intuicji. Taka właśnie próba manipulacji nie jest dla nas lustrem. Wyraźnie czujemy w Sercu, iż coś jest nie tak. Niezależnie od tego, czy taka osoba jest początkującym adeptem, uczącym się manipulacji rzeczywistością, czy jej poziom zaangażowania jest wysoki, fakt faktem - Nie jest lustrem. To osoba zgubiona we własnej rzeczywistości, próbujący siłą wymóc zmianę w otaczającym ją świecie. Stale musi wszystko kontrolować, ponieważ bez jej udziału, rzeczywistość siłą wykreowana przez nią, rozpadnie się. Pomimo zewnętrznie sprawiającej wrażenia silnej osoby, wewnątrz żyje w ciągłym strachu oraz potrzebie kontroli, a co za tym idzie potrzebie manipulacji. Innej drogi nie ma - jeśli chcesz coś stale kontrolować i nie odpuszczasz, jesteś w pewnym momencie zmuszony do manipulowania. To właśnie płynie z ego. To część funkcjonowania oraz struktury tej części Umysłu, którą nazywamy "ego". Więcej na temat tego, czym jest owo "ego" znajdziesz w zakładce Definicje, w tagu Ego.

Odbicie dnia wczorajszego

"Człowiek nielustro" jest często naszym "odbiciem dnia wczorajszego". Poprzez stwierdzenie "odbicie dnia wczorajszego" rozumiemy odpowiedź z rzeczywistości, która obrazuje nasz nieaktualny już w tej chwili obraz. Czujemy to wewnątrz siebie, jako niezgodę na to co jest. To stare lustro. Wychodzi jeszcze z dni wcześniejszych. Jeśli wiele lat pracowałeś na jeden wizerunek siebie, nie dziw się, że lustro rzeczywistości potrzebuje czasu, by odbić Twoje nowe odbicie. Oczywiście jest to pojęcie względne, ponieważ prawdziwy mistrz nie potrzebuje czasu, by lustro odbijało jego energię. Potrzeba na to jednak nieco praktyki. W początkowej fazie, często zdarza się, iż lustro odbija jeszcze poprzednie wersje Ciebie. Działa to tak, jakby rzeczywistość sprawdzała, czy na pewno utrzymasz nowy wizerunek siebie. Takie działanie kształtuje charakter i tak na prawdę, na bardzo głębokim poziomie, to kształtowanie charakteru czynimy sobie sami - sprawdzamy, czy nasze postanowienia są silne. Czy są naprawdę silne. A sprawdzić to można jedynie poprzez konfrontację. Czy utrzymasz swój nowy stan? Będziesz czekał, aż lustro uśmiechnie się pierwszy, czy staniesz dzielnie i uśmiechając się, będziesz patrzył, jak lustro odbija Twój uśmiech? W rzeczywistości duchowej działa to dokładnie tak samo i z dokładnie taką samą prędkością. Jeśli się uśmiechniesz - odbicie w lustrze uśmiechnie się do Ciebie. Nie licz na to, że uśmiechnie się pierwsze. Nie dziw się również, jeśli ma posępną minę. Przecież taką mu właśnie wysyłasz. Odbija tylko to co, dostaje od Ciebie. I robi to bardzo dokładnie.

Osoba neutralna, lustro, czy nielustro?

Jaka jest zatem różnica pomiędzy osobą neutralną, "człowiekiem lustrem", a "człowiekiem nielustrem"?

Osoba neutralna jest lustrem. "Człowiek lustro" jest lustrem. Mistrz jest lustrem. "Człowiek nielustro" nie jest lustrem. W ten sposób należy słuchać rzeczywistości.

Czy wszystko jest naszym lustrem?

Często zadajemy sobie pytanie, czy cała otaczająca nas rzeczywistość jest naszym lustrem. Jeśli ją stale tworzymy, to powinno tak być. I w pewnym sensie tak właśnie jest. Jednak błędne jest rozumowanie, iż wszystko z poziomu ziemskiego (bazującego na diadach) jest naszym lustrem. Owszem - na pewnym najgłębszym poziomie (bazującym na triadach) tak właśnie jest, jednak w przeciętnym poruszaniu się w ziemskiej relatywnej rzeczywistości, jest wiele sytuacji, w których przemawia po prostu ego. Ta sytuacja jest dla nas lustrem, jednak lustro jest poza tym, co wypowiadane. Słowa mogą zostać wyuczone, jako schemat - pamiętajmy o tym. Serce zawsze mówi prawdę. A Serce jest elementem triady (jest jej trzecią częścią).

Jak radzić sobie z "człowiekiem nielustrem"?

Aby poradzić sobie w trudnej, bezpośredniej sytuacji z "człowiekiem nielustrem" należy wejść w Ducha - rozdzielić Serce od Umysłu. "Człowiek nielustro" działa tylko z poziomu ego (z poziomu umysłu). Jego działania funkcjonuje i sprawdza się tylko w ten sposób. "Człowiek nielustro" nie komunikuje się z własnym Sercem.

"Człowiek nielustro" w psychologi może być definiowany również jako osoba toksyczna. Jeśli nauczysz się radzić sobie z "człowiekiem nielustrem", nauczysz się świadomie radzić sobie z tzw. "toksycznymi ludźmi". W pewnym momencie zauważysz, iż nie mają zupełnie wpływu na Ciebie, a będąc w ich towarzystwie, Twój jasny ogląd sytuacji staje się jeszcze wyraźniejszy. Tego typu sytuacje pozwolą Tobie wzrastać.

Rzeczywistość

W sztuce AIO rozumiemy, iż cała rzeczywistość ma znaczenie. Nic nie jest w tym względzie wyjątkiem. Wszystko co się wydarza, dzieje (w tym również przemawia) lub istnieje - ma znaczenie. Kolor otaczających Ciebie przedmiotów, słowa, które słyszysz. Wszystko. To właśnie wzajemna relacja. Tworzysz rzeczywistość, po to by podarować sobie możliwość rozwoju. Każde wydarzenie stwarza Tobie możliwość reakcji w stosunku do tego wydarzenia, to daje Tobie możliwość tworzenia siebie na nowo w każdej pojedynczej chwili. Nie ma znaczenia jaka jest rzeczywistość, znaczenie ma, jaki/jaka ja jestem w stosunku do tej rzeczywistości - to mnie stwarza. Tworzę siebie wybierając swoje reakcje. Tym jest właśnie odpowiedzialność. Odpowiedzialność za siebie oraz za własne życie.

Pamiętajmy, iż najważniejszą relacją jest relacja z samym sobą.